Morze Śródziemne rozgrzane do granic. Czeka nas groźna jesień i zima?
Po rekordowo gorącym lecie, które przetoczyło się przez Europę, Morze Śródziemne pozostaje wyjątkowo ciepłe. To zjawisko, choć na razie najbardziej odczuwalne na południu kontynentu, może wkrótce dać o sobie znać także w Polsce. Meteorolodzy ostrzegają przed groźnymi ulewami i powodziami, które mogą być skutkiem tej anomalii.
Rekordowe temperatury wody w październiku
Mimo że kalendarzowa jesień już trwa, temperatura wód Morza Śródziemnego wciąż znacząco przekracza normy wieloletnie. Jak wynika z najnowszych danych, północna część akwenu nagrzana jest do 21-22 stopni Celsjusza. W głębi Włoch i Hiszpanii woda osiąga nawet 25 stopni, a u wybrzeży Afryki blisko 30 stopni Celsjusza. To anomalia sięgająca 3-5 stopni powyżej średniej dla tej pory roku.
Tak wysokie temperatury notowano już w trakcie lata, kiedy to fale upałów nawiedzały zachodnią i południową Europę. Termometry nierzadko wskazywały ponad 40 stopni, a brak opadów przez wiele tygodni dodatkowo potęgował nagrzewanie się wody. Padły nawet nowe rekordy ciepła w akwenie, między innymi w rejonie Ibizy.
Zagrożenie dla ekosystemów i pogody
Tak rozgrzane morze to poważne zagrożenie dla śródziemnomorskich ekosystemów. Organizmy morskie nie są przystosowane do tak wysokich temperatur, co może prowadzić do ich chorób i wymierania. To jednak nie jedyne konsekwencje.
Cieplejsza woda oznacza bowiem intensywniejsze parowanie, a to z kolei zwiększa ryzyko powstawania groźnych układów barycznych. Meteorolodzy zwracają uwagę na możliwość formowania się tak zwanych medicane, czyli śródziemnomorskich odpowiedników huraganów, oraz dobrze znanych Polakom niżów genueńskich. To właśnie te ostatnie potrafią sprowadzać nad Europę Środkową ulewne deszcze i gwałtowne załamania pogody.
Co to oznacza dla Polski?
Eksperci nie wykluczają, że skutki tej anomalii odczujemy również w naszym kraju. W kolejnych tygodniach i miesiącach, zwłaszcza gdy nad Morze Śródziemne napłynie chłodniejsze powietrze, niże genueńskie mogą powstawać szczególnie łatwo. To zwiększa szansę na wystąpienie obfitych opadów deszczu, a zimą także śniegu, nie tylko na południu Europy, ale również w jej centralnej części, w tym w Polsce.
Choć trudno dziś przewidzieć dokładny przebieg pogody, jedno jest pewne: rozgrzane Morze Śródziemne będzie miało wpływ na aurę w całej Europie. Polacy powinni przygotować się na możliwe intensywne opady i związane z nimi lokalne podtopienia.
Czy grożą nam powodzie?
Wszystko zależy od tego, jak ułożą się fronty atmosferyczne w nadchodzących miesiącach. Niże genueńskie, które zasilane są ciepłym i wilgotnym powietrzem znad Morza Śródziemnego, potrafią przynieść w krótkim czasie ogromne ilości wody. Historia pokazuje, że takie układy bywały przyczyną poważnych powodzi w Polsce, szczególnie na południu kraju.
Sytuacja jest dynamiczna i wymaga stałego monitoringu. Jedno jest pewne: anomalia w temperaturze Morza Śródziemnego to sygnał, że nadchodząca jesień i zima mogą być wyjątkowo kapryśne.
Foto: Elena Salva/Media Drum/East News