Planowali zamachy na kościoły i szkoły. Sąd wypuścił terrorystów
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko czterem mężczyznom planującym zamachy terrorystyczne. Młodzież ta inspirowała się Anders Breivikiem, a ich celami miały być miejsca kultu religijnego oraz szkoły. Mimo powagi zarzutów, wszyscy oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy, co budzi uzasadniony niepokój o bezpieczeństwo polskich obywateli i skuteczność wymiaru sprawiedliwości.
Kto jest oskarżony o planowanie zamachów w Olsztynie?
Przed Sądem Rejonowym w Olsztynie odpowie czterech obywateli Polski, mieszkańców Olsztyna i powiatu olsztyńskiego, w wieku zaledwie 19-20 lat. Część z nich uczyła się w tej samej szkole. Zatrzymania rozłożono w czasie. Służby zatrzymały dwóch pierwszych w kwietniu ubiegłego roku, kolejnego na początku czerwca, a czwartego we wrześniu. Działania rozpoczęły się od monitorowania internetu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. U podejrzanych zabezpieczono urządzenia telekomunikacyjne, z których odzyskano dowody przygotowywania czynów terrorystycznych.
Jakie cele wybrali potencjalni zamachowcy?
Śledczy ujawnili przerażający obraz planowanych ataków. Oskarżeni pozyskiwali informacje o budowie improwizowanych ładunków wybuchowych z powszechnie dostępnych składników oraz koktajli Mołotowa. Ich celem miały być miejsca kultu religijnego, szkoły oraz miejsca, w których gromadzą się mniejszości. Atak na sacrum i niewinnych to dowód głębokiego zepsucia moralnego, które rodzi się w mrocznych zakamarkach internetu, daleko od chrześcijańskich wartości, na których opiera się nasza cywilizacja.
Dlaczego sąd nie aresztował podejrzanych o terroryzm?
Największym szokiem dla opinii publicznej jest stan wolności oskarżonych. Mimo zarzutów o przygotowywanie zamachów, propagowanie nazizmu i posiadanie materiałów wybuchowych, wszyscy czterej mężczyźni pozostają na wolności. Dwóch z nich tymczasowo aresztowano na dwa miesiące, jednak sąd nie przedłużył tego środka zapobiegawczego. Wobec pozostałych sąd odmówił aresztowania w ogóle. Taka łagodność wobec osób grożących życiu obywateli budzi poważne pytania o to, czy polskie sądy potrafią chronić naród. Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia, ale termin pierwszej rozprawy nie został jeszcze wyznaczony.
Jakie zarzuty postawiono czterem mężczyznom?
Prokuratura postawiła oskarżonym ciężkie zarzuty. Pierwszy z nich miał publicznie propagować ideologię nazistowską, faszystowską i rasistowską, nawoływać do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i wyznaniowym oraz prezentować symbolikę totalitarną. Ponadto odpowiada za udział w szkoleniach strzeleckich i militarno-taktycznych oraz pozyskiwanie z sieci materiałów o taktyce działań terrorystycznych. Drugi i trzeci oskarżony uczestniczyli w podobnych szkoleniach, gromadzili środki pirotechniczne, zbierali informacje o potencjalnych miejscach ataku i przygotowywali plany działania. Czwarty z mężczyzn odpowiada za nielegalne wytwarzanie i posiadanie substancji wybuchowych.
Czym inspirowali się oskarżeni z Olsztyna?
Zgodnie z ustaleniami śledczych, młodzież czerpała inspirację z działań masowych morderców, takich jak Anders Breivik, Brenton Tarrant czy Timothy McVeigh. Zafascynowani ich morderczą ideologią, analizowali sposób przeprowadzenia przez nich zamachów oraz popełnione błędy, by uniknąć ich w własnych atakach.