Chorzów: Prezydent składa zawiadomienie do prokuratury po kontroli spalarni odpadów
Prezydent Chorzowa Szymon Michałek zapowiedział zawiadomienie do prokuratury w sprawie firmy PreZero Service Południe, która prowadzi składowisko i instalację przetwarzania odpadów na paliwo alternatywne przy ul. Kluczborskiej. To konsekwencja kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach, która wykazała szereg nieprawidłowości. W czerwcu na terenie zakładu doszło do ogromnego pożaru, z którym walczyło około 200 strażaków.
Pożar składowiska w Chorzowie: 60 zastępów straży w akcji
24 czerwca na składowisku odpadów przy ul. Kluczborskiej w Chorzowie wybuchł pożar. Zakład należy do firmy PreZero Service Południe, która przetwarza odpady i produkuje z nich paliwa alternatywne. Słup ciemnego dymu był widoczny z okolicznych miast. W szczytowym momencie z ogniem walczyło 60 zastępów strażaków, czyli około 200 ratowników. Paliło się 6 tysięcy metrów kwadratowych odpadów, a hałdy sięgały nawet 10 metrów.
Z powodu wysokiej temperatury musieliśmy wietrzyć domy i mieszkania, więc w godzinach wieczornych otwieraliśmy okna, ale w nocy niestety trzeba było je zamykać ponownie. Z pogorzeliska dochodził straszny fetor.
Tak drugiego dnia akcji opisywał sytuację Rafał Redzimski, przewodniczący rady osiedla Maciejkowice. Akcję gaśniczą zakończono dopiero 29 czerwca.
Kontrola WIOŚ wykazała poważne uchybienia
Jeszcze w trakcie gaszenia pożaru prezydent miasta zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach oraz do marszałka województwa śląskiego o pilną kontrolę instalacji. Kontrola zakończyła się 4 września, a 2 października władze miasta poinformowały o jej wynikach.
Kontrolerzy wskazali między innymi na:
- brak wyznaczonych stref magazynowania odpadów,
- nieselektywne magazynowanie odpadów,
- brak właściwego oznaczenia miejsc magazynowania kodami odpadów,
- magazynowanie odpadów w miejscach do tego nieprzeznaczonych,
- przekroczenie dopuszczalnej ilości odpadów przeznaczonych do przetwarzania w dwóch instalacjach,
- nieprawidłowości dotyczące ilości odpadów magazynowanych w tym samym czasie w 2026 roku,
- prowadzenie ewidencji odpadów w sposób niezgodny ze stanem rzeczywistym.
WIOŚ w Katowicach potwierdza te ustalenia. Jak poinformowała tvn24.pl Małgorzata Zielonka, naczelnik wydziału administracyjno-organizacyjnego WIOŚ w Katowicach, zostanie wydane zarządzenie pokontrolne i wszczęte postępowania administracyjne w celu wymierzenia kar pieniężnych.
Prezydent Michałek: Musimy poznać pełny obraz sprawy
Prezydent Chorzowa podkreśla, że zależy mu na dokładnym wyjaśnieniu, czy stwierdzone nieprawidłowości mogły mieć związek z pożarem.
Chcemy dokładnie wyjaśnić, co działo się na terenie zakładu przy ul. Kluczborskiej i czy stwierdzone nieprawidłowości mogły mieć związek z pożarem. Nie będziemy w tej sprawie niczego przesądzać ani pozostawiać bez wyjaśnienia. Od tego są odpowiednie organy, które mają narzędzia, by zbadać wszystkie okoliczności. Naszym zadaniem jest zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców i środowiska oraz doprowadzić do tego, żebyśmy poznali pełny obraz tej sprawy.
Firma PreZero odpowiada: mamy status pokrzywdzonego
Redakcja tvn24.pl zwróciła się do firmy PreZero Service Południe z prośbą o komentarz. Biuro prasowe spółki poinformowało, że do firmy nie wpłynęło jeszcze żadne zawiadomienie.
W sprawie pożaru prowadzone jest śledztwo przez Prokuraturę Rejonową w Chorzowie, w którym spółka posiada status pokrzywdzonego.
Firma wskazała również, że czerwcowy pożar objął wyłącznie część magazynową. Działalność wznowiono decyzją straży pożarnej po 48 godzinach od zakończenia akcji gaśniczej. Obecnie instalacja przetwarzająca odpady funkcjonuje bez zakłóceń.
Sprawa pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola nad zakładami przetwarzania odpadów. Bezpieczeństwo mieszkańców i ochrona środowiska muszą być priorytetem, a wszelkie nieprawidłowości powinny być bezwzględnie wyjaśniane i karane.