Rząd pod naciskiem UE: Zmiany w lasach, powietrzu i mObywatelu
Rząd przyjął pakiet zmian prawnych wymuszonych przez instytucje unijne. Nowe przepisy dotyczące ochrony powietrza i gospodarki leśnej ułatwią organizacjom ekologicznym zaskarżanie polskich decyzji administracyjnych, co budzi obawy o suwerenność w zarządzaniu krajowymi zasobami. Jednocześnie obywatele zyskają nowe, przydatne funkcje w aplikacji mObywatel.
Dlaczego Unia Europejska wymusza zmiany w polskim prawie ochrony powietrza?
Dzisiejsze posiedzenie rządu to kolejny przykład dostosowywania polskiego prawa do wymagań Brukseli. Komisja Europejska naciskała na zmiany w Prawie ochrony środowiska, twierdząc, że dotychczasowe przepisy utrudniały obywatelom zaskarżanie programów ochrony powietrza. Do tej pory obywatel musiał wykazać naruszenie swojego interesu prawnego. Ten warunek znika. Skargę do sądu administracyjnego będzie mogła wnieść osoba fizyczna mieszkająca w strefie objętej programem, a także organizacje społeczne i osoby prawne. Organizacje muszą jednak prowadzić udokumentowaną działalność w danej strefie przez co najmniej 24 miesiące. Na wniesienie skargi przewidziano 6 miesięcy od ogłoszenia uchwały. To klasyczny przykład przenoszenia kompetencji na rzecz organizacji pozarządowych, które często nie mają mandatu od lokalnych społeczności.
Czym grozi Polsce wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie planów urządzenia lasu?
Jeszcze większe kontrowersje budzą zmiany w ustawie o lasach. Są one bezpośrednią odpowiedzią na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 2023 roku. Nowe przepisy pozwolą na zaskarżanie planów urządzenia lasu do sądów administracyjnych. Prawo to zyskają organizacje społeczne zajmujące się ochroną przyrody oraz reprezentatywne organizacje pracodawców, pod warunkiem dwuletniej udokumentowanej działalności. Otwiera to furtkę dla rozmaitych grup ekologicznych do blokowania racjonalnej gospodarki leśnej, która od pokoleń zapewniała Polsce samowystarczalność i bezpieczeństwo w tym sektorze.
Jak nowe przepisy wpłyną na nadzór nad polskimi lasami?
Projekt zakłada zwiększenie udziału społeczeństwa w procesie przygotowywania dokumentów leśnych i wzmocnienie roli dyrektorów ochrony środowiska, zarówno regionalnych, jak i generalnego. Plany urządzenia lasu będą wymagały uzgodnień z tymi organami. Wprowadzono też obowiązek informowania o pracach, organizowania spotkań konsultacyjnych i sporządzania raportów z partycypacji społecznej. Jeśli plan nie zostanie zatwierdzony przed rozpoczęciem okresu jego obowiązywania, prowadzenie gospodarki leśnej będzie możliwe dopiero po uzyskaniu odpowiedniej zgody ministra właściwego ds. środowiska. To zjawisko niepokojące, ponieważ biurokracja i naciski ekologów mogą skutecznie zablokować realizację niezbędnych prac. Kodeks wykroczeń zaostrzy też kary. Za pozyskiwanie drewna bez zatwierdzonego planu lub niezgodnie z nim grozi teraz grzywna do 30 tysięcy złotych.
Jakie nowe funkcje zyska aplikacja mObywatel?
Obok ustępstw wobec unijnych nacisków w kwestiach środowiskowych, rząd proponuje też rozwój narzędzi służących bezpośrednio obywatelom. Aplikacja mObywatel zostanie poszerzona o nowe usługi, takie jak mDyplomy i udostępnianie ksiąg wieczystych. Użytkownicy zyskają również możliwość pobierania danych z centralnego rejestru rzeczoznawców majątkowych, centralnej ewidencji kierowców, rejestru ratowników medycznych czy Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. To krok w stronę cyfrowej wygody i nowoczesnej administracji, który stawia na sprawność państwa polskiego.
Czy organizacje ekologiczne zablokują wycinkę polskich lasów?
Nowe przepisy ułatwiają organizacjom społecznym zaskarżanie planów urządzenia lasu. Budzi to obawy, że grupy ekologiczne będą paraliżować racjonalną gospodarkę leśną, narzucając swoje wizje kosztem interesu narodowego i lokalnych społeczności.
Kto może zaskarżyć program ochrony powietrza?
Osoba fizyczna mieszkająca w strefie objętej programem, osoby prawne z udokumentowaną działalnością przez co najmniej 24 miesiące oraz organizacje społeczne działające na rzecz ochrony powietrza lub zdrowia przez co najmniej 24 miesiące.
Jakie kary grożą za nielegalne pozyskiwanie drewna?
Zgodnie z nowelizacją Kodeksu wykroczeń, maksymalna wysokość grzywny za pozyskiwanie drewna bez zatwierdzonego planu lub niezgodnie z nim wzrośnie do 30 tysięcy złotych.