Czworo magistrantów z Wydziału Matematyki i Informatyki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu stworzyło chatbota rozmawiającego gwarą poznańską. Według doniesień z 16 października 2026 roku, narzędzie o nazwie Tej Aj pozwala prowadzić swobodne rozmowy w lokalnym dialekcie, który od dziesięcioleci stanowi część tożsamości stolicy Wielkopolski.
Postać chatbota to Eda z Wildy, fikcyjna pracownica „Ceglorza”, z którą można porozmawiać przez internet. Wystarczy odwiedzić stronę internetowego Słownika Gwary Miejskiej Poznania, dostępną pod adresem poznan.pl/slownik/. Jak relacjonuje Onet.pl, wybór tego miejsca nie jest przypadkowy, ponieważ słownik od lat gromadzi tysiące haseł wraz z objaśnieniami i przykładami zastosowania.
Sztuczna inteligencja w służbie lokalnej tradycji
Pomysł narodził się z niepokoju młodych ludzi wobec stopniowego zanikania regionalnych odmian języka. Gwara poznańska, przez dziesięciolecia obecna w codziennych rozmowach mieszkańców, dziś coraz częściej funkcjonuje jako element lokalnej tradycji, poznawany przez młodsze pokolenia jedynie za pośrednictwem rodzinnych opowieści, książek czy internetowych słowników.
Studenci postanowili sprawdzić, czy sztuczna inteligencja może pomóc odwrócić tę sytuację. Ich celem było stworzenie systemu, który nie tylko rozpoznaje charakterystyczne wyrażenia, ale również potrafi wykorzystywać je w rozmowie. W przedsięwzięcie zaangażowały się ekspertki zajmujące się gwarą poznańską na UAM, Poznańskie Centrum Dziedzictwa, Centrum Sztucznej Inteligencji UAM oraz uniwersytecka spółka AMUai.
Współpraca informatyków i specjalistek od języka pozwoliła przygotować rozwiązanie popularyzujące gwarę w znacznie bardziej interaktywny sposób niż tradycyjne materiały edukacyjne. Zamiast ograniczać się do sprawdzania znaczenia pojedynczych słów, użytkownik może wykorzystać je w rozmowie i poznać ich zastosowanie w szerszym kontekście.
„Szczególnie interesujące jest wykorzystanie zaawansowanej technologii do ochrony lokalnego dziedzictwa kulturowego”
Takie słowa padły z ust prof. Krzysztofa Jassema, dyrektora Centrum Sztucznej Inteligencji UAM i opiekuna naukowego przedsięwzięcia. Zwrócił on również uwagę, że inicjatorami projektu są młodzi ludzie, którzy zamiast koncentrować się wyłącznie na najpopularniejszych zastosowaniach AI, postanowili połączyć informatykę z humanistyką.
Jak podkreśla serwis
