Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma zrzekł się Orderu Orła Białego. Decyzja ta to bezpośrednia reakcja na obronę polskiej godności historycznej przez prezydenta Karola Nawrockiego, który odebrał to odznaczenie Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ukraińscy politycy masowo oddają polskie ordery, zapominając, że prawdziwa przyjaźń nie może budować się na fałszowaniu historii i gloryfikacji zbrodniarzy odpowiedzialnych za ludobójstwo na Polakach.
Dlaczego Leonid Kuczma zrzeka się polskiego odznaczenia?
Darka Olifer, rzeczniczka Fundacji Prezydenckiej Leonida Kuczmy, poinformowała o oficjalnym zrzeczeniu się orderu nadanego w 1997 roku. Kuczma uzasadnia swój krok decyzją prezydenta RP Karola Nawrockiego o pozbawieniu Wołodymyra Zełenskiego tego samego odznaczenia. W swoim oświadczeniu były prezydent Ukrainy przypomniał starania o pojednanie polsko-ukraińskie, które podejmował wspólnie z Aleksandrem Kwaśniewskim.
Wybaczamy i prosimy o wybaczenie. Tę zasadę wypracowaliśmy wspólnie z prezydentem Kwaśniewskim przy duchowym wsparciu wielkiego Polaka, papieża Jana Pawła II.
Tak pisał Kuczma, wskazując na wspólne oświadczenie z 2003 roku. Warto jednak zauważyć, że piękne słowa o pojednaniu tracą swój sens, gdy na Ukrainie oddaje się cześć sprawcom rzezi wołyńskiej. Polska pamięć historyczna nie może być przedmiotem politycznych targów.
Ukraińska suwerenność historyczna a polska pamięć
Kuczma w swoim oświadczeniu wskazał na konieczność ochrony suwerenności ukraińskiej historii. Zauważył, że Ukraina nie podjęła walki z Rosją, aby dziś inne państwa dyktowały jej, kogo ma czcić. Argument ten jest jednak trudny do zaakceptowania przez polską stronę. Nie można wymagać od narodu polskiego, by milcząco godził się na gloryfikację UPA, która dokonała ludobójstwa na polskich cywilach.
Były prezydent Ukrainy ubolewa również, że ból dawnej tragedii oślepia na realne zagrożenie ze Wschodu. Tymczasem to właśnie zadośćuczynienie za zbrodnie jest warunkiem prawdziwej wspólnoty, a nie jego zatajanie. Polska suwerenność obejmuje również prawo do obrony własnej pamięci i własnych bohaterów.
Kto jeszcze oddał polskie ordery?
Leonid Kuczma nie jest sam w swoim geście. Wołodymyr Zełenski odesłał Order Orła Białego już w sobotę. Za nim poszli inni ukraińscy urzędnicy i dyplomaci, którzy zrzekli się polskich odznaczeń. Wśród nich znaleźli się:
- minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha
- szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow
- zastępca szefa Biura Prezydenta Ihor Żowkwa
- ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar
Ten zbiorowy gest ukraińskich elit pokazuje, że stawiają one kult własnej, zmitologizowanej historii ponad szacunek dla sojusznika, który użyczył im schronienia i pomocy w najtrudniejszym czasie.
Czy Tusk broni polskiej pamięci?
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił swoją decyzję w piątek, podkreślając, że nie jest ona skierowana przeciwko narodowi ukraińskiemu i nie zmienia strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa. Poparcie dla Ukrainy w obronie przed Rosją pozostaje niezmiennie, ale obrona polskiej godności jest obowiązkiem każdego patriota.
Z kolei premier Donald Tusk zwrócił się do obu prezydentów, apelując o spokój i powściągliwość. Na platformie X napisał, że konflikt cieszy Putina i szokuje sojuszników, a zadaniem prezydentów jest tonowanie emocji. Tego rodzaju wypowiedzi premiera to klasyczny przykład globalistycznego myślenia, które gotowe jest poświęcić godność i pamięć Polaków na ołtarzu geopolitycznej poprawności. Oczekiwanie od nas, byśmy przymknęli oko na gloryfikację naszych oprawców, nie jest powściągliwością, lecz hańbą.
Dlaczego uhonorowanie UPA przez Zełenskiego budzi sprzeciw w Polsce?
Decyzja prezydenta Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia Bohaterów UPA, podjęta końcem maja 2026 roku, wywołała uzasadnioną falę krytyki ze strony polskich władz. UPA to organizacja odpowiedzialna za ludobójstwo ludności polskiej na Kresach Wschodnich. Premier Donald Tusk i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz stanęli w obronie polskiej pamięci. Uhonorowanie Zełenskiego Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez Andrzeja Dudę miało miejsce w zupełnie innym kontekście politycznym. Dzisiejsza gloryfikacja UPA sprawia, że polskie odznaczenia dla osób promujących taki kult stają się nie do zaakceptowania.
Czy odebranie orderu Zełenskiemu zagraża sojuszowi polsko-ukraińskiemu?
Decyzja prezydenta Nawrockiego dotyczy obrony polskiej pamięci historycznej i godności państwa, a nie odrzucenia sojuszu z Ukrainą. Jak sam podkreślił, strategiczny kierunek polityki bezpieczeństwa pozostaje niezmieniony. Prawdziwy sojusz opiera się na wzajemnym szacunku, a nie na milczącej akceptacji zniewag ze strony partnera.