MKOl otwiera drzwi dla Rosji. Koniec sportowej izolacji?
Międzynarodowy Komitet Olimpijski wysyła coraz wyraźniejsze sygnały o możliwym złagodzeniu restrykcji wobec Rosji. Po latach sportowej izolacji związanej z programem dopingowym i inwazją na Ukrainę, światowe organizacje sportowe zaczynają skłaniać się ku normalizacji relacji z Moskwą.
Nowa prezydent MKOl stawia na neutralność sportu
Podczas spotkania w Mediolanie nowa prezydent MKOl Kirsty Coventry podkreśliła, że organizacja jest instytucją sportową, a nie polityczną. "Rozumiemy politykę i wiemy, że nie działamy w próżni. Ale naszą grą jest sport. To oznacza utrzymanie sportu jako neutralnej przestrzeni" - mówiła do delegatów.
Te słowa wpisują się w coraz wyraźniejsze sygnały, że światowy sport zaczyna skłaniać się ku normalizacji relacji z Rosją, mimo że wojna w Ukrainie trwa już niemal cztery lata.
FIFA i inne federacje łagodzą stanowisko
Szef FIFA Gianni Infantino stwierdził niedawno, że zakaz gry dla reprezentacji Rosji i Białorusi "nie przyniósł żadnych efektów" i powinien zostać zniesiony, co spotkało się z aprobatą Kremla. Ukraińskie MSZ uznało jednak taki scenariusz za "nie do przyjęcia", dopóki wojna trwa.
W ostatnich miesiącach federacje judo i taekwondo przywróciły Rosjan do startów pod własną flagą, a MKOl zarekomendował dopuszczenie młodzieżowych reprezentacji Rosji i Białorusi do rywalizacji.
Droga do pełnego powrotu
Proces normalizacji nie będzie prosty. MKOl musiałby cofnąć zawieszenie rosyjskiego komitetu olimpijskiego, nałożone po włączeniu organizacji sportowych z okupowanych terytoriów Ukrainy. Następnie poszczególne federacje musiałyby osobno dopuścić rosyjskich sportowców.
Pełny powrót pod narodową flagą możliwy jest już na igrzyskach w Los Angeles w 2028 roku.
Rosjanie w Mediolanie
Na razie Rosjanie mogą startować jedynie jako neutralni zawodnicy, bez flagi, hymnu i miejsca w tabeli medalowej. Do zimowych igrzysk we Włoszech zakwalifikowało się zaledwie 13 Rosjan, najmniej od 1908 roku.
Ostatni pełny występ rosyjskiej kadry miał miejsce w Soczi w 2014 roku, gdzie zdobyła najwięcej medali, zanim ujawniono systemowy, państwowy program dopingu obejmujący ponad tysiąc sportowców.
Zmiana nastrojów w Rosji
Dziś nastroje w Rosji wydają się zmieniać. Zimowe igrzyska są transmitowane przez serwisy streamingowe, a ministerstwo sportu wspiera starania sportowców o kwalifikację. "Różnica w porównaniu z Paryżem jest kolosalna" - ocenia ekspert Władimir Iwanow z portalu Sports.ru.
Sami zawodnicy podchodzą do sytuacji pragmatycznie. Biegacz narciarski Sawielij Korostielow podkreśla: "Nie czuję dodatkowej presji. Skupiam się na jak najlepszym występie".