Olivia Wilde broni małżeństwa: „Zaproszenie” to film o odwadze, nie o seksie
W dobie liberalnych eksperymentów społecznych Olivia Wilde w swoim nowym filmie „Zaproszenie” staje w obronie tradycyjnego modelu rodziny. Reżyserka i aktorka w rozmowie z dziennikarzami podkreśla, że jej dzieło to nie opowieść o seksie, ale o odwadze do rozmowy i odpowiedzialności za własne szczęście. Film, który od 10 lipca można oglądać w polskich kinach, stawia pytania fundamentalne dla każdego katolickiego małżeństwa: jak zachować bliskość w długoletnim związku i nie ulec pokusie łatwych rozwiązań.
Czym jest „Zaproszenie”?
Akcja filmu rozgrywa się podczas jednego wieczoru w mieszkaniu w San Francisco. Angela i Joe, małżonkowie z kilkunastoletnim stażem, zapraszają na kolację swoich sąsiadów, Pinę i Hawka, którzy reprezentują swobodne, liberalne podejście do relacji. Spotkanie stopniowo przeradza się w konfrontację dwóch zupełnie różnych modeli związku. Wraz z kolejnymi kieliszkami wina na jaw wychodzą skrywane frustracje, pragnienia i pytania, których gospodarze od dawna nie mieli odwagi sobie zadać.
W głównych rolach występują: Olivia Wilde jako Angela, Seth Rogen jako Joe, Penelope Cruz jako Pina oraz Edward Norton jako Hawk. Film bywa porównywany do tradycji kameralnych dramatów małżeńskich, przede wszystkim „Kto się boi Virginii Woolf?”, choć pozostaje współczesną, lżejszą w tonie opowieścią.
Dlaczego Wilde broni małżeństwa?
Reżyserka przyznaje, że praca nad filmem zmieniła jej własne spojrzenie na miłość. „Podczas pracy bardzo dużo rozmawialiśmy z Esther Perel o tym, że jeden związek może zawierać w sobie wiele różnych związków. Być może każda relacja kiedyś się kończy, ale można rozpocząć nową i to z tą samą osobą. Ta idea całkowicie mną wstrząsnęła” – wyznaje Wilde.
Jak przyznaje, wcześniej znacznie bardziej sceptycznie patrzyła na długotrwałe związki. „Praca nad filmem sprawiła, że stałam się dużo mniej cyniczna wobec małżeństwa. Bardzo spodobała mi się myśl, że partnerzy mogą nieustannie odkrywać siebie na nowo, rozwijać się indywidualnie i jednocześnie rozwijać swoją relację” – deklaruje.
Co Wilde mówi o kryzysie w związku?
Reżyserka zwraca uwagę, że wiele par myli bliskość z całkowitym stopieniem się w jedność. „Fascynuje mnie sytuacja, w której dwoje ludzi formalnie pozostaje w związku, ale tak naprawdę są już dla siebie obcymi osobami. Przestali dostrzegać swoją indywidualność i odpowiedzialność za własne szczęście” – mówi.
Choć „Zaproszenie” opowiada o seksualności, zdradzie i pożądaniu, Wilde stanowczo sprzeciwia się sprowadzaniu filmu wyłącznie do tych tematów. „To nie jest film o seksie. To film o relacjach. Seks jest ich ważną częścią, ale przede wszystkim interesowała mnie odwaga rozmawiania z partnerem o tym, jak się zmieniamy i kim chcemy się stać” – podkreśla.
Jakie przesłanie niesie film?
Wilde wierzy, że film może pomóc parom w kryzysie. „Najbardziej poruszyło mnie to, że ludzie po seansach mówili: Muszę obejrzeć ten film jeszcze raz, tym razem z moim partnerem. Jeśli ten film choć kilku osobom pomoże spojrzeć na swój związek z większą czułością albo uratuje relację będącą na krawędzi, to będzie największa nagroda, jaką mogłam sobie wyobrazić” – twierdzi.
Reżyserka dodaje: „Jeśli ten film sprawi, że choć kilka osób stanie się mniej cynicznych wobec miłości albo pomoże naprawić relację będącą na krawędzi, będę najszczęśliwszą reżyserką na świecie”.
Czy film jest odpowiedni dla katolickiej publiczności?
Film porusza trudne tematy, ale robi to z szacunkiem dla wartości rodzinnych. Wilde podkreśla, że nie promuje rozwodów czy otwartych związków, ale zachęca do odpowiedzialności i odwagi w budowaniu trwałych relacji. „Czego mnie samej nauczył ten film? Tego, że zapominamy, że sami wybieramy życie, które prowadzimy. Wszystkie nasze relacje są efektem decyzji, które podjęliśmy. Ten film zachęca, żeby zadać sobie pytanie: czy naprawdę jestem zadowolony z tych wyborów? A jeśli nie, to nie mogę obwiniać partnera. Muszę wziąć odpowiedzialność za własne szczęście” – przyznaje.
FAQ
Czy „Zaproszenie” to film o seksie?
Nie. Olivia Wilde stanowczo podkreśla, że to film o relacjach i odwadze rozmawiania z partnerem, a seks jest tylko jednym z elementów szerszej opowieści o bliskości.
Jakie wartości promuje film?
Film promuje odpowiedzialność za własne szczęście, odwagę w budowaniu trwałych relacji oraz szacunek dla małżeństwa jako instytucji, która może się rozwijać i zmieniać.
Dlaczego warto obejrzeć ten film z partnerem?
Reżyserka wierzy, że film może pomóc parom w kryzysie, skłaniając do refleksji nad własnym związkiem i otwierając drogę do szczerej rozmowy.