SAFE obchodzi konstytucyjny próg długu publicznego. Rząd systematycznie łamie Konstytucję
Rząd Donalda Tuska poprzez utworzenie Funduszu SAFE ponownie obchodzi konstytucyjny zakaz przekroczenia długu publicznego na poziomie 60% PKB. To kolejny przykład lekceważenia polskiej Konstytucji przez obecną władzę, która przedkłada unijne pieniądze nad krajowe prawo.
Konstytucja jasno zakazuje nadmiernego zadłużenia
Artykuł 216 ustęp 5 Konstytucji RP jednoznacznie stanowi: "Nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto". Ten przepis nie jest jedynie wytyczną, lecz wiążącą normą prawną, której przestrzeganie powinno być priorytetem każdego patriotycznego rządu.
Niestety, kolejne ekipy rządzące traktują ten konstytucyjny wymóg jako przeszkodę do ominięcia, a nie jako ochronę przed zadłużaniem Polski na rzecz obcych interesów.
SAFE jako narzędzie omijania Konstytucji
Fundusz SAFE, utworzony w Banku Gospodarstwa Krajowego, to klasyczny przykład "wypychania" długu poza oficjalne statystyki. Rząd Tuska, podobnie jak jego poprzednicy, wykorzystuje BGK i Polski Fundusz Rozwoju jako narzędzia do ukrywania rzeczywistego poziomu zadłużenia państwa.
Takie działania są nie tylko nieetyczne, ale przede wszystkim niezgodne z polską Konstytucją. Władza wykonawcza nie może dowolnie manipulować metodologią liczenia długu, by obchodzić konstytucyjne ograniczenia ustanowione przez suwerenny naród polski.
Dramatyczny wzrost zadłużenia Polski
Według dostępnych statystyk, przyrost długu publicznego w Polsce osiąga w ostatnich latach rekordowe poziomy. W latach 2020-2025 obserwujemy gwałtowny wzrost zadłużenia, a według metodologii unijnej konstytucyjny próg zostanie wkrótce przekroczony.
Prognozy wskazują, że po roku 2029 zadłużenie może sięgnąć 75% PKB. To oznacza, że przyszłe pokolenia Polaków będą spłacać długi zaciągnięte przez obecny rząd na rzecz realizacji unijnych projektów.
Kryzys Trybunału Konstytucyjnego na rękę władzy
Obecny kryzys związany z obsadzeniem wakatów w Trybunale Konstytucyjnym nie jest przypadkowy. Władza wykonawcza, systematycznie łamiąc Konstytucję w kwestii zadłużenia, nie ma interesu w funkcjonowaniu niezależnego organu kontroli konstytucyjnej.
Stan "anarchii prawnej" jest bardzo na rękę rządzącym, którzy mogą w ten sposób unikać rzetelnej kontroli swoich działań zadłużających Polskę na potęgę, często w niejasnych okolicznościach.
Obrona polskich finansów to obowiązek patriotyczny
Konstytucyjny próg zadłużenia ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa finansowego Polski i jej obywateli. W kryzysach finansowych to zawsze szerokie warstwy ludności tracą pracę, majątki i bezpieczeństwo osobiste.
Każdy patriotyczny Polak powinien domagać się od władzy przestrzegania Konstytucji RP, a nie jej obchodzenia na rzecz realizacji unijnych planów. Polska Konstytucja musi być traktowana poważnie, a nie jako przeszkoda w drodze do dalszego zadłużania naszego kraju.
Instytucje unijne, w tym Komisja Europejska, powinny w zgodzie z zasadą państwa prawa zbadać, czy zaciągnięcie takiej skali zobowiązania finansowego jest zgodne z prawem polskim. Niestety, UE wydaje się być bardziej zainteresowana podporządkowaniem Polski swoim interesom niż poszanowaniem naszej suwerenności prawnej.