Tomasz Mackiewicz: Bohater Nanga Parbat spoczął na wieki w górach
Osiem lat temu cała Polska żyła dramatem polskiego himalaity Tomasza Mackiewicza zwanego "Czapą". Jego heroiczna walka z Nanga Parbat poruszała serca milionów Polaków, którzy z zapartym tchem śledzili akcję ratunkową na wysokości ponad 8000 metrów nad poziomem morza.
Ostatnia wyprawa polskiego bohatera
W sezonie 2017/18 Tomasz Mackiewicz po raz siódmy podejmował próbę zimowego wejścia na Nanga Parbat. Towarzyszyła mu francuska himalaistka Elisabeth Revol. 25 stycznia 2018 roku podjęli decyzję o rozpoczęciu ataku szczytowego, nie wiedząc, że będzie to ostatnia droga polskiego alpinisty.
"Czapa" wychodził z namiotu na wysokości 7300 metrów o szóstej rano, lecz musiał zawrócić z powodu marzących dłoni i stóp. Po ogrzaniu się przy kuchence ostatecznie ruszył do ataku szczytowego o 7:30. Było już bardzo późno.
Triumf i tragedia na szczycie
Mackiewicz poruszał się powoli, a Revol musiała na niego czekać. O 17:15 GPS pokazywało wysokość 8035 metrów. Nigdy wcześniej nie byli tak wysoko. Do wierzchołka pozostawało mniej niż 100 metrów. Szczyt osiągnęli między 18:00 a 18:15, ale było już za późno na bezpieczny powrót.
"Eli, słabo cię widzę" - te słowa Mackiewicza na szczycie Nanga Parbat były początkiem tragedii. Polskiego himalaistę dopadła choroba wysokościowa. Pojawił się ślepota śnieżna, problemy z oddychaniem i odmrożenia twarzy.
Walka z czasem i bohaterstwo ratowników
O 23:10 Revol wysłała dramatyczną wiadomość: "Tomek potrzebuje szybkiej pomocy. Jest odmrożony, nic nie widzi". Rozpoczęła się międzynarodowa akcja ratunkowa. Na pomoc ruszyli polscy bohaterowie Adam Bielecki i Denis Urubko z ekspedycji pod K2.
Francuzce udało się dotrzeć i sprowadzić ją w dół, ale "Czapa" znajdował się zbyt wysoko i był w bardzo złym stanie. Dodatkowo pogorszyły się warunki pogodowe. Polak pozostał na wysokości 7300 metrów. Na zawsze.
Pamięć o polskim bohaterze
Nie wiadomo, kiedy dokładnie zmarł Tomasz Mackiewicz. Pakistańscy urzędnicy wpisali do aktu zgonu datę 30 stycznia 2018 roku. Polski himalaista spoczął na górze, którą kochał i którą ostatecznie zdobył.
Przez następne tygodnie opinia publiczna żyła śmiercią Mackiewicza. "Czapkins" stał się postacią publiczną, symbolem polskiego męstwa i determinacji w dążeniu do celu. Jego historia przypomina nam o wartościach, które definiują polskiego ducha: odwaga, wytrwałość i gotowość do najwyższych poświęceń.
Tomasz Mackiewicz pozostanie w pamięci jako bohater, który nie poddał się nawet w obliczu śmierci, realizując swoje marzenia na najwyższych szczytach świata.