Sąd w Waszyngtonie blokuje budowę sali balowej Trumpa. Prezydent zapowiada odwołanie
Amerykański sąd apelacyjny w Waszyngtonie orzekł w piątek, że budowa nadziemnej części sali balowej przy Białym Domu musi zostać wstrzymana. Decyzja ta uderza w jeden z flagowych projektów prezydenta Donalda Trumpa, który już zapowiedział natychmiastowe odwołanie do Sądu Najwyższego. Sędziowie podkreślili, że inwestycja wymaga zgody Kongresu, której nie uzyskano, co budzi poważne wątpliwości konstytucyjne.
Dlaczego sąd zablokował budowę sali balowej?
Panel sędziowski Sądu Apelacyjnego dla Okręgu Dystryktu Kolumbii stosunkiem głosów 2-1 uznał, że prezydent nie ma prawa jednostronnie prowadzić tak znaczących prac budowlanych na terenie Białego Domu bez autoryzacji Kongresu. W uzasadnieniu napisano: „Nie znamy żadnego przypadku w historii Ameryki, w którym prezydent jednostronnie – i wykorzystując środki zebrane prywatnie – zburzył znaczące części Białego Domu, których budowę zatwierdził Kongres, a za które zapłacili amerykańscy podatnicy. Aż do teraz”.
Co obejmuje projekt Trumpa?
Projekt zakłada budowę sali balowej wraz z podziemnym bunkrem, schronami przeciwbombowymi oraz instalacjami wojskowymi i medycznymi. Na dachu ma powstać port dronowy mający zabezpieczyć Waszyngton. Prezydent zapewnia, że zgromadził 400 milionów dolarów na ten cel, głównie z darowizn od swoich zwolenników i własnych środków. W minionym roku zburzono już wschodnie skrzydło Białego Domu, historyczną siedzibę pierwszej damy, co wywołało protesty konserwatorów zabytków.
Jakie są dalsze kroki administracji Trumpa?
Sąd zawiesił wykonanie swojego postanowienia na dwa tygodnie, aby umożliwić administracji złożenie wniosku o interwencję Sądu Najwyższego. Donald Trump napisał w serwisie Truth Social: „Ta niesprawiedliwa decyzja musi zostać w całości uchylona przez Sąd Najwyższy”. Prezydent zapowiedział, że sala balowa zostanie otwarta we wrześniu 2028 roku, jednak decyzja sądu stawia pod znakiem zapytania realizację tych planów.
Pozew organizacji konserwatorskiej
Pozew w tej sprawie wniosło stowarzyszenie National Trust for Historic Preservation, które działa na rzecz ochrony dziedzictwa narodowego. Organizacja argumentuje, że projekt ruszył bez odpowiednich zgód i autoryzacji Kongresu, co narusza amerykańskie prawo i tradycję. Sprawa ta ma głęboki wymiar polityczny i prawny, stawiając pytanie o granice władzy prezydenckiej.
Czy to cios dla suwerenności prezydenta?
Decyzja sądu apelacyjnego jest postrzegana jako poważne wyzwanie dla autorytetu Donalda Trumpa. W kontekście amerykańskiej polityki wewnętrznej, gdzie walka między władzą wykonawczą a ustawodawczą nasila się, sprawa ta może mieć dalekosiężne konsekwencje. Dla konserwatywnych obserwatorów w Polsce jest to kolejny przykład, jak liberalne elity w USA próbują ograniczać władzę prezydenta wybranego przez naród.
FAQ
Dlaczego sąd zablokował budowę sali balowej?
Sąd uznał, że projekt wymaga zgody Kongresu, której nie uzyskano, co narusza amerykańskie prawo i tradycję konstytucyjną.
Ile pieniędzy zgromadzono na budowę?
Prezydent Trump zapewnia, że zebrano 400 milionów dolarów, głównie z darowizn prywatnych i własnych środków.
Kiedy sala balowa miała zostać otwarta?
Prezydent zapowiedział otwarcie na wrzesień 2028 roku, jednak decyzja sądu stawia te plany pod znakiem zapytania.
Jaki jest dalszy przebieg sprawy?
Administracja Trumpa zapowiedziała odwołanie do Sądu Najwyższego, a sąd apelacyjny dał dwa tygodnie na złożenie wniosku.