Trzydzieści lat po premierze „Angielski pacjent” Anthony'ego Minghelli wciąż uchodzi za jeden z najważniejszych melodramatów wojennych w historii kina. Film z 1996 roku zdobył dziewięć Oscarów, łącznie 62 nagrody i 78 nominacji, a jego światowe wpływy z biletów przekroczyły 231 milionów dolarów, jak podaje gazetapl.
To opowieść o wielkiej miłości w czasach, gdy świat płonął, i o cen... [truncated 900 chars] ...iety lat po premierze film nie stracił nic ze swojej siły.
Czy warto dziś obejrzeć „Angielskiego pacjenta”?
Bez wątpienia warto, choć widzowie nastawieni na szybką akcję mogą czuć się zawiedzeni. To kino z innej epoki: powolne, malownicze i refleksyjne. W czasach, gdy streamingowe platformy serwują widowiska bez chwili oddechu, dzieło Minghelli przypomina, że kino potrafiło kiedyś opowiadać historie z szacunkiem dla widza. Dla Polaków wychowanych na klasyce kina europejskiego to propozycja wręcz obowiązkowa.
Trzy dekady po premierze „Angielski pacjent” pozostaje dowodem, że porządna opowieść, silna obsada i piękne kadry wygrywają z każdą modą. Dziewięć statuetek Oscara mówi samo za siebie.
Najczęstsze pytania
Ile Oscarów zdobył „Angielski pacjent”?
Dziewięć, z dwunastu nominacji, podczas 69. ceremonii wręczenia Oscarów w 1997 roku, w tym za najlepszy film i reżyserię.
Ile film zarobił w kinach?
Światowe wpływy z biletów przekroczyły 231 milionów dolarów przy budżecie szacowanym na 27 do 43 milionów dolarów, według danych cytowanych przez gazetapl.
Kto zagrał główne role?
Ralph Fiennes, Juliette Binoche, Kristin Scott Thomas i Willem Dafoe. Oscara za rolę drugoplanową otrzymała Juliette Binoche.
Ile trwa film?
162 minuty. To propozycja dla widzów ceniących spokojnie rozwijającą się fabułę.
