Historyczny awans Skorpionów. PSŻ Poznań w finale Metalkas 2. Ekstraligi
Hunters PSŻ Poznań dokonał rzeczy bezprecedensowej w swoich dziejach. W niedzielnym meczu pokonał Innpro ROW Rybnik 51:39 i po raz pierwszy w historii awansował do finału Metalkas 2. Ekstraligi. Przed poznańską drużyną niezwykle trudne zadanie, bowiem w decydującym dwumeczu zmierzy się z faworyzowaną Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Mimo to „Skorpiony” swój cel już zrealizowały z nawiązką, a teraz jadą po spełnienie marzeń.
Kacper Pludra: „Oni muszą, a my możemy”
Zawodnicy PSŻ-u podchodzą do finałowego starcia ze spokojem i determinacją. W rozmowie z WP SportoweFakty Kacper Pludra podkreślał, że nikt przed sezonem nie stawiał na poznaniaków.
„Oni muszą, a my możemy. Przed sezonem wszyscy to drugie miejsce braliby w ciemno, bo inne drużyny, jak Krosno czy Ostrów, wydawały się mocniejsze. A teraz to my jedziemy w finale, a oni walczą o utrzymanie. Ten wynik na tym etapie jest super. Podejdziemy do tego meczu jak do każdego innego i będziemy chcieli wygrać” – przyznawał Pludra.
Powrót po kontuzji i zmiany w sprzęcie
Siłą PSŻ-u w rewanżu z ROW-em była równa postawa całej drużyny. Najlepszy mecz po powrocie po kontuzji zaliczył właśnie Kacper Pludra, u którego na trasie znów było widać prędkość. Zawodnik przyznał, że kluczowe okazały się zmiany w motocyklach, dostosowane do jego ograniczonej mobilności kostki.
„Po meczu w Rybniku zauważyłem, że moja jazda i sylwetka na motocyklu nie są takie, jakbym chciał. Miałem problem z prowadzeniem maszyny tą kontuzjowaną, prawą nogą. Pozmienialiśmy trochę w moich motocyklach i dostosowaliśmy je pod ograniczoną mobilność kostki, dzięki czemu jechało się już znacznie lepiej” – wyjaśnił żużlowiec.
Upadek w ostatnim wyścigu i kamizelka powietrzna
Ostatni swój start zawodnik zakończył jednak upadkiem. Na szczęście nie okazał się groźny, choć z racji nie do końca wyleczonej nogi wielu kibicom mocniej zabiły serca. Pludra uspokaja jednak, że czuje się dobrze.
„Kamizelka wybuchowa, której używam od tego roku, świetnie zdaje egzamin. Niestety już trzy razy ją testowałem. Trzy razy wybuchła i uchroniła mnie przed kontuzją. Wolałbym jednak przejeździć cały sezon spokojnie i nie sprawdzać, jak działa. Czuję się dobrze i nic mi po tym upadku nie doskwiera” – uspokajał Kacper Pludra.
Nawierzchnia sprzyjała gospodarzom
Jedną z różnic w porównaniu do ostatnich meczów PSŻ-u była nawierzchnia, która podczas półfinału z ROW-em okazała się znacznie przyczepniejsza niż zazwyczaj. To zdecydowanie pomogło gospodarzom, którzy czuli się na niej swobodnie, w przeciwieństwie do „Rekinów”.
„Tor na pewno nie był łatwy. Był szybki, było sporo materiału, więc trzeba było dobrze wcisnąć nogę w hak. Dało się pościgać, było o co się zaprzeć. Myślę, że to była nawierzchnia przypominająca tę z początku sezonu. Można było jechać po zewnętrznej. Tor się rozsypał, bo spadło na niego dużo wody, aczkolwiek taki owal chyba bardziej nam wszystkim pasuje i to było widać. Wolę, żeby nawierzchnia była pod kółko niż kompletnie twarda” – podsumował dla WP SportoweFakty.
Przyszłość Kacpra Pludry
Dla Kacpra Pludry to ostatni rok występów w roli zawodnika U24. Dziś wiele wskazuje na to, że po sezonie pożegna się z poznańskim klubem. Wychowanek Unii Leszno, który solidnie prezentuje się w tym sezonie Metalkas 2. Ekstraligi, nie zdradza jednak swoich planów.
„Żadne rozmowy nie są jeszcze toczone. Nie wiem, co będzie w przyszłym roku” – zaznaczył krótko zawodnik.
Co dalej z PSŻ-em Poznań?
Finał Metalkas 2. Ekstraligi zapowiada się niezwykle emocjonująco. Poznaniacy zmierzą się z Abramczyk Polonią Bydgoszcz, która uchodzi za faworyta. Jednak „Skorpiony” już udowodniły, że potrafią zaskakiwać. Kibice w Poznaniu wierzą, że historyczny awans do PGE Ekstraligi jest w zasięgu ręki.
Najczęściej zadawane pytania
Czy PSŻ Poznań awansował do finału Metalkas 2. Ekstraligi?
Tak, Hunters PSŻ Poznań po raz pierwszy w historii awansował do finału Metalkas 2. Ekstraligi, pokonując w półfinale Innpro ROW Rybnik 51:39.
Z kim PSŻ Poznań zagra w finale?
Rywalem poznaniaków w decydującym dwumeczu będzie faworyzowana Abramczyk Polonia Bydgoszcz.
Jakie zmiany w sprzęcie wprowadzono u Kacpra Pludry?
Motocykle zawodnika zostały dostosowane do ograniczonej mobilności kostki, co znacząco poprawiło komfort jazdy i wyniki.
Czy Kacper Pludra zostanie w PSŻ Poznań?
Na ten moment nie toczą się żadne rozmowy w sprawie przyszłości zawodnika. Pludra nie wyklucza odejścia z klubu po zakończeniu sezonu.