Masowy rosyjski atak na Ukrainę. Setki tysięcy bez ciepła podczas mroźnej zimy
Ukraina przeżyła najsilniejszy rosyjski atak od początku roku. Ponad 50 dronów i 65 rakiet uderzyło w infrastrukturę energetyczną kraju, pozbawiając setki tysięcy ludzi ogrzewania podczas mrozów sięgających minus 20 stopni Celsjusza.
Polska reaguje na zagrożenie
Polskie Dowództwo Operacyjne RSZ potwierdziło poderwanie polskich i sojuszniczych myśliwców w związku ze wzmożoną aktywnością rosyjskiego lotnictwa. Akcja została zakończona pomyślnie, Polsce nie zagroziło niebezpieczeństwo.
Kijów pod ostrzałem
Stolica Ukrainy ucierpiała najbardziej. Zniszczenia odnotowano w czterech dzielnicach: Dnieprowskiej, Darnickiej, Peczerskiej oraz Szewczenkowskiej. Trzy osoby zostały ranne, uszkodzonych zostało co najmniej cztery budynki wielorodzinne oraz przedszkole.
Mer Witalij Kliczko poinformował, że bez ogrzewania pozostało 1170 bloków mieszkalnych. Mieszkańcy schronili się w metrze. "Obudziliśmy się w nocy z powodu nalotu. Naprawdę nie chcieliśmy wychodzić z domu, bo jeśli w domu jest zimno, to przy minus 20 na zewnątrz jest jeszcze gorzej" - relacjonował jeden z mieszkańców.
Charków bez ogrzewania
Na wschodzie kraju Charków został zaatakowany rakietami balistycznymi i dronami. Władze zdecydowały się na spuszczenie nośnika ciepła z systemu grzewczego 820 budynków, aby zapobiec zamarznięciu sieci. Budynki pozostaną tymczasowo bez ogrzewania przy temperaturach minus 20 stopni.
Inne regiony pod ostrzałem
W Sumach drony uszkodziły budynki wielorodzinne i sieć ciepłowniczą. Cztery osoby zostały ranne. W obwodzie dniepropetrowskim wybuchł pożar, uszkodzeniu uległy obiekty mieszkalne i infrastrukturalne.
Firma energetyczna DTEK potwierdziła atak na kilka elektrowni cieplnych. To już dziewiąty masowy atak na elektrownie od października 2025 roku. Od początku inwazji elektrownie DTEK były atakowane ponad 220 razy.
Wizyta sekretarza NATO
Dzisiaj do Kijowa ma przybyć sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Swoją podróż do Ukrainy zapowiedział również premier Donald Tusk.
Rosyjski terror energetyczny wymierzony w cywilną ludność pokazuje prawdziwe oblicze agresora, który nie cofa się przed atakami na infrastrukturę krytyczną podczas najsurowszej zimy.