"To nie łamanie prawa". Rzecznik Nawrockiego o programie "SAFE 0 proc."
Rzecznik prasowy prezydenta Karola Nawrockiego stanowczo odparł zarzuty opozycji dotyczące propozycji "SAFE 0 proc.", przedstawionej wspólnie z prezesem NBP Adamem Glapińskim. Rafał Leśkiewicz podkreślił w programie "Graffiti", że prezydent kieruje się odpowiedzialnością za finanse publiczne i portfele Polaków.
Odpowiedzialna alternatywa dla zadłużenia Polski
27 lutego Sejm przegłosował senackie poprawki do projektu programu SAFE, mającego wesprzeć polski przemysł zbrojeniowy. Ustawa trafiła do prezydenta, który ma 21 dni na podjęcie decyzji. Wobec krytyki zasady warunkowości przez patriotyczną opozycję, prezydent i prezes NBP przedstawili mądrą kontrpropozycję.
"Pan prezydent nie czuje presji, czuje odpowiedzialność. Odpowiedzialność za finanse publiczne, odpowiedzialność także za portfele Polaków" - wyjaśnił Leśkiewicz, broniąc prezydenckich rozwiązań przed atakami rządzących.
Wykorzystanie polskich rezerw zamiast zadłużania
Rzecznik prezydenta szczegółowo wyjaśnił mechanizm "SAFE 0 proc.", który ma wykorzystać środki zgromadzone przez Narodowy Bank Polski. "Wykorzystujemy środki, którymi dysponuje Narodowy Bank Polski, ale nie w takim trybie, w jakim wczoraj zaczęli pisać rządzący" - podkreślił, odpierając zarzuty o łamanie Konstytucji.
NBP prowadził w ostatnich latach przemyślaną politykę inwestowania w rezerwy walutowe i złoto. Polska ma prawie bilion złotych rezerw zgromadzonych w NBP, w tym 550 ton złota oraz rezerwy w różnych walutach.
Tylko w ciągu ostatnich 30 miesięcy operacje inwestycyjne z wykorzystaniem rezerw przyniosły NBP przychód na poziomie ponad 180 miliardów złotych. To właśnie ten wypracowany zysk ma być wykorzystany w ramach programu.
Obrona przed gigantycznym zadłużeniem Polaków
"SAFE 0 proc." pozwoliłby sfinansować zakupy dla polskiego wojska, policji oraz innych służb mundurowych bez obciążania przyszłych pokoleń. Leśkiewicz ostrzegł przed konsekwencjami obecnych planów rządu:
"Zadłużenie Polaków do roku 2070, spłacanie gigantycznej pożyczki jest pewnym ryzykiem, jest poważnym ryzykiem dla portfeli Polaków" - podkreślił rzecznik. Wydatki do 2030 roku będą oznaczać spłacanie pożyczki SAFE do 2070 roku, co obciąży każdego Polaka kwotą ponad 40 000 złotych.
Propozycja spotkania z rządem
Rzecznik prezydenta poinformował, że w najbliższych dniach może dojść do spotkania z polskim rządem w sprawie omówienia projektu. "O ile oczywiście pan premier i pan minister Kosiniak-Kamysz przyjmą zaproszenie od pana prezydenta" - dodał Leśkiewicz.
Prezydent Nawrocki zapowiedział także, że jeżeli rząd sam nie zaproponuje odpowiednich rozwiązań prawnych, to prezydent przedstawi własne rozwiązanie ustawowe.