Skolim i Kubańczyk na prezydenckiej scenie w Juracie. Nawrocki osobiście zaakceptował wybór
Kancelaria Prezydenta Karola Nawrockiego postawiła na artystów, którzy budzą skrajne emocje. Podczas wydarzenia Przyszłość.pl w Juracie wystąpią Skolim, samozwańczy król latino, oraz Kubańczyk, raper kojarzony ze środowiskiem freak-fightów. Jak ustaliła Wirtualna Polska, to sam prezydent dał akcept na ich udział, a w wyborze pomagał jego syn Daniel.
Organizatorzy z Kancelarii Prezydenta tłumaczą, że obaj artyści angażują się w działalność charytatywną, wspierają zbiórki i spotykają się z dziećmi chorymi onkologicznie. To miał być kluczowy argument przy kompletowaniu programu muzycznego. Rozmówca WP podkreśla, że Daniel Nawrocki prowadził wcześniej wywiady ze Skolimem i Kubańczykiem na swoim kanale, ale decyzja należała wyłącznie do głowy państwa.
Nieoficjalnie słychać, że pomysł wyszedł od ludzi związanych z dawnym IPN, a nie ze ścisłego kierownictwa partii. Współpracownicy prezydenta przekonują, że Skolim i Kubańczyk to postacie kontrowersyjne, ale popularne wśród młodych, a władze lokalne w całej Polsce chętnie ich zapraszają. W Juracie artyści mają otrzymać symboliczne wynagrodzenie, a ich repertuar zostanie dostosowany do odbiorców.
Wulgarny przekaz kontra charytatywna działalność
Krytycy zwracają uwagę na teksty piosenek Skolima, pełne wulgaryzmów i dwuznacznych treści. Sam artysta w rozmowie z Danielem Nawrockim bronił się, że na żywo nie śpiewa najbardziej kontrowersyjnych fragmentów, a jego twórczość nie zawiera agresji. W podobnym tonie wypowiadają się ludzie z otoczenia prezydenta, którzy oddzielają sceniczną kreację od działalności społecznej.
Artyści grają różne role, na przykład aktorzy. Też przeklinają, wcielają się w różne postaci. Oddzielamy te rzeczy. Skolim dzieli się profitami ze swojej twórczości. To jest najważniejsze.
To zdanie polityka z Kancelarii Prezydenta ma tłumaczyć decyzję o zaproszeniu wykonawców, których piosenki często nie przystoją do powagi urzędu prezydenckiego. W programie wydarzenia, obok Skolima i Kubańczyka, znajdą się także WonerS, Tomasz Lubert oraz bracia Lee z koncertem Chopin nad Bałtykiem.
Przyszłość.pl dla młodych Polaków
Wydarzenie w Juracie skierowane jest do osób w wieku od 18 do 26 lat, czyli grupy, w której Karol Nawrocki cieszy się największym poparciem. Organizatorzy zapowiadają debaty, spotkania z ministrami i ekspertami oraz nieformalne rozmowy z prezydentem. Jak czytamy na stronie Przyszłość.pl, celem jest stworzenie przestrzeni do wymiany poglądów i budowania relacji między młodymi ludźmi z całego kraju.
Wybór Skolima i Kubańczyka wpisuje się w strategię docierania do młodego elektoratu, który często stroni od polityki. Współpracownicy Nawrockiego podkreślają, że artyści ciepło wypowiadali się o prezydencie, a ich obecność ma przełamać bariery i przyciągnąć uwagę tych, którzy zwykle nie interesują się sprawami państwa.
Krytycy przypominają jednak, że Skolim śpiewa o czynnościach seksualnych w sposób, który trudno uznać za patriotyczny czy wychowawczy. Pytanie, czy obecność takich artystów na prezydenckiej scenie nie stoi w sprzeczności z wartościami, które głosi obóz rządzący. Kancelaria odpowiada, że program artystyczny został zaakceptowany osobiście przez prezydenta i ma być różnorodny.
Jak zareagują wyborcy?
Decyzja o zaproszeniu Skolima i Kubańczyka może podzielić elektorat. Część konserwatywnych wyborców może odebrać to jako uleganie modzie i popkulturze, inni dostrzegą w tym pragmatyczne podejście do komunikacji z młodzieżą. Sam Nawrocki najwyraźniej stawia na otwartość i chce pokazać, że jego obóz nie boi się kontrowersyjnych postaci, o ile niosą one ze sobą pozytywny przekaz społeczny.
Warto przypomnieć, że niedawno w Pałacu Prezydenckim wystąpił legendarny raper Eldo, co spotkało się z pozytywnym odbiorem. Skolim i Kubańczyk to jednak zupełnie inna kategoria artystyczna, a ich występy mogą wywołać burzliwą dyskusję. Czy prezydent ma rację, sięgając po takich wykonawców, przekonamy się już wkrótce podczas wydarzenia w Juracie.