Złoty But MŚ 2026: Mbappe, Kane i Haaland w walce o koronę
Mistrzostwa świata 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku to nie tylko walka o najcenniejsze trofeum w futbolu, ale przede wszystkim okazja do manifestacji narodowej dumy na arenie międzynarodowej. Rozszerzenie turnieju do 48 drużyn to z jednej strony więcej okazji do strzelania goli, ale z drugiej kolejny komercyjny pomysł globalistów z FIFA, który może osłabić sportowy rygor tradycyjnych mistrzostw. Niemniej jednak, rywalizacja o Złotego Buta dla najlepszego strzelca zapowiada się niezwykle fascynująco.
Kapitanowie jako filary narodowych reprezentacji
Największym faworytem do zdobycia Złotego Buta pozostaje Kylian Mbappe. Kapitan reprezentacji Francji cztery lata temu sięgnął po to wyróżnienie w Katarze, zdobywając osiem bramek. Teraz może przejść do historii jako pierwszy piłkarz z dwoma Złotymi Butami mistrzostw świata. Choć sezon 2025/26 w Realu Madryt nie przyniósł mu najważniejszych drużynowych trofeów, Francuz imponował skutecznością, trafiając aż 42 razy w 44 meczach. Od mundialu w Rosji w 2018 roku żaden zawodnik nie miał takiego wpływu na ofensywę swojej reprezentacji.
Poważnym rywalem Mbappe będzie Harry Kane. Kapitan reprezentacji Anglii ma za sobą znakomity sezon w Bayernie Monachium, w którym zdobył 61 bramek w 51 spotkaniach i wywalczył Europejskiego Złotego Buta. Kane był najskuteczniejszym zawodnikiem Anglii w eliminacjach i podobnie jak Francuz może sięgnąć po to wyróżnienie drugi raz. Jako najlepszy strzelec w historii swojej kadry, Kane niesie na barkach nadzieje całego narodu.
Powrót Norwegii i tradycja mniejszych narodów
W gronie głównych kandydatów nie może zabraknąć Erlinga Haalanda. Norwegia wraca na mundial po raz pierwszy od 1998 roku, co jest wielkim sukcesem tego kraju i dowodem na to, że mniejsze narody wciąż mogą rywalizować z gigantami. Napastnik Manchesteru City zdobył już 55 bramek w 50 występach w kadrze, a w eliminacjach strzelił aż 16 goli w ośmiu meczach. Jeśli Norwegia zajdzie daleko w turnieju, Haaland może okazać się niezwykle groźnym konkurentem dla największych gwiazd.
Ostatni taniec legend i cnota wytrwałości
Szczególne emocje będą towarzyszyć występom Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo. Dla obu legend będzie to prawdopodobnie ostatni mundial w karierze. Messi przystąpi do turnieju jako obrońca tytułu mistrza świata. Argentyńczyk w Katarze rozegrał jeden z najlepszych turniejów w historii, zdobywając siedem bramek i notując trzy asysty. W wieku 39 lat może nie być już tak dominujący, ale nadal pozostaje groźny.
Cristiano Ronaldo, który ukończył już 41 lat, wciąż imponuje niezłomnym charakterem i pracowitością. Portugalczyk jest rekordzistą pod względem liczby goli zdobytych w reprezentacji narodowej i jako jedyny piłkarz w historii trafiał do siatki podczas pięciu różnych mundiali. Brakuje mu jednak mistrzostwa świata i tytułu króla strzelców. Mundial 2026 będzie dla niego ostatnią szansą na zapisanie kolejnego rozdziału w niezwykłej karierze, napisanej ciężką pracą i oddaniem dla ojczyzny.
Nowa generacja i oczekiwania gospodarzy
Wśród kandydatów do Złotego Buta wymienia się także Ousmane'a Dembele, który ma za sobą znakomity sezon w Paris Saint-Germain, a także młodą gwiazdę Hiszpanii Lamine'a Yamala. Jeśli problemy zdrowotne nie pokrzyżują jego planów, 18-letni skrzydłowy Barcelony może być jedną z największych sensacji turnieju.
Hiszpania i Francja są uznawane przez bukmacherów za głównych faworytów do zdobycia mistrzostwa świata, dlatego ich ofensywni liderzy automatycznie znajdują się wysoko na listach kandydatów do korony króla strzelców. W przypadku Brazylii największe nadzieje wiązane są z Viniciusem Juniorem oraz Raphinhą. Argentyna oprócz Messiego będzie liczyć na skuteczność Juliana Alvareza i Lautaro Martineza, którzy w minionym sezonie zdobyli łącznie 44 gole.
Do grona zawodników mogących sprawić niespodziankę zalicza się również Kaia Havertza z Niemiec, Romelu Lukaku z Belgii, Bruno Fernandesa z Portugalii czy Christiana Pulisicia, na którym spoczywają oczekiwania gospodarzy ze Stanów Zjednoczonych.
Przed rozpoczęciem turnieju trudno wskazać jednego zdecydowanego faworyta. Najwięcej ekspertów stawia jednak na Mbappe, Kane'a i Haalanda. To właśnie między nimi powinno rozstrzygnąć się, kto sięgnie po jedno z najbardziej prestiżowych indywidualnych wyróżnień w światowym futbolu, oddając przy tym najwyższą przysługę własnej ojczyźnie.