Moda znów odwraca bieg historii. W sezonie jesienno-zimowym 2026 roku na ulice i do galerii handlowych wracają trzy trendy, z których jeszcze kilka lat temu żartowano: błyszczące dresy zortalionu, masywne buty sportowe zwane dad shoes oraz damskie garnitury noszone na co dzień. Jak relacjonuje kobieta.gazeta.pl, to, co długo uchodziło za obciach, dziś znów jest obiektem pożądania.
Nie jest to przypadek. Wszystkie trzy style mają korzenie w latach 90. i na początku XXI wieku, czyli w epoce, którą dziś wspomina się z nostalgią. Cykliczność mody bywa przewidywalna: to, co znika z radaru, po dwóch dekadach wraca w nowym wydaniu. Tym razem powrót ułatwia także moda na wygodę, która od kilku sezonów wypiera sztywną elegancję z codziennych stylizacji.
Ortalion wraca na salony. Błysk i lampas, czyli estetyka Y2K
Charakterystyczny, szeleszczący ortalion z bocznym lampasem to hit, który w 2026 roku przeszedł z domowych imprez tematycznych na miejskie chodniki. Dwa lata temu taki dres byłby gotowym strojem na wieczorek z lat 90. Ostatni sezon odczarował te skojarzenia, a winowajcą jest estetyka Y2K, spoglądająca z nostalgią na przełom tysiącleci.
Do kompletu wracają także okulary przypominające modele dla sportowców. Zamiast klasycznych, smukłych oprawek projektanci proponują masywne i opływowe kształty w futurystycznym klimacie. To właśnie wygoda gra pierwsze skrzypce w codziennej modzie i to ona pomaga tym trendom wrócić do łask.
Jak nosić ortalion, by nie wyglądać jak uczestnik przebieranki? Zgodnie ze wskazówkami stylistów wystarczy zestawić szerokie spodnie z lamówkami z dopasowanym body, narzucić kontrastujący element, na przykład skórzaną kurtkę w rockowym stylu, i dobierać minimalistyczną biżuterię. Kropką nad i są sportowe okulary o przeskalowanych proporcjach.
Dad shoes, czyli tatusiowe sneakersy podbijają damskie szafy
Masywne buty sportowe długo uchodziły za mało atrakcyjne obuwie, zakładane głównie ze względu na wygodę. Wszystko zmieniło się, gdy projektanci zaczęli eksperymentować z przeskalowanymi podeszwami. Tak zwane dad shoes stały się hitem mody ulicznej, przekroczyły granice męskiej szafy i podbiły damską garderobę.
Nie trzeba ich nosić wyłącznie z dresowymi kompletami. Przewrotnie najciekawiej wyglądają zestawione z fasonami pozornie nieoczywistymi: zwiewną, plisowaną spódnicą maxi, sukienką w kwiaty, a nawet garniturem z oversize'owej marynarki i materiałowych spodni w kant. Jesienią dobrze współgrają także z prochowcem i wełnianym płaszczem.
Damskie garnitury bez okazji. Koniec z ubraniem od święta
Trzeci powrót dotyczy stylizacji, która w polskich domach miała szczególny status. Damski garnitur był niegdyś strojem od święta, który mama wyciągała z szafy na komunię, wesele albo inną ważną uroczystość. Dziś to już niekoniecznie synonim biurowej sztywności i oficjalnych spotkań.
Obecne modele są luźniejsze, bardziej kolorowe i mniej zobowiązujące. Noszone są bez okazji, na spotkanie z przyjaciółmi czy luźne wyjście. Najmodniejsze egzemplarze tworzą nonszalancki zestaw, nie opinają sylwetki i odświeżają klasykę. Styliści odradzają ciemne barwy i zachęcają do energetycznych kolorów: kobaltu, fuksji, pasteli i maślanej żółci.
Polska pamięć gustów lat 90.
Dla polskiego czytelnika powrót estetyki przełomu lat 90. i 2000. ma dodatkowy wymiar. To właśnie wtedy na rodzimych ulicach królowały dresy, szerokie nogawki i odsłaniające brzuch krótkie bluzki, spopularyzowane przez Jennifer Lopez. Jak zauważa WP Kobieta, sentyment do tamtej epoki sięga dalej, bo aż do czasów PRL-u i kultowych produktów rodzimych fabryk, które na stałe zapisały się w pamięci Polaków.
Tęsknota za rodzimym designem widać także na bieżąco. Targi Rzeczy Ładnych w Gdańsku, relacjonowane przez portal Trojmiasto, przyciągają tłumy odwiedzających, co pokazuje, że estetyka rodem z przeszłości wciąż budzi w Polakach żywe zainteresowanie. Podobne mechanizmy działają na świecie, gdzie, jak podaje magazyn Glam, dawne trendy beauty wracają do łask i wchodzą na nowo do codziennych rutyn.
Dlaczego moda wraca do starych trendów?
Mechanizm jest prosty i powtarzalny. Pokolenie, które pamięta dany styl z dzieciństwa lub młodości, po dwudziestu kilkudziesięciu latach zaczęło decydować o tym, co ląduje na sklepowych półkach i w mediach. Nostalgia staje się motorem konsumpcji, a projektanci chętnie sięgają po gotowe kody estetyczne zamiast wymyślać je od zera.
Wypada też odnotować pewien paradoks. Epoka, którą dziś ubiera się w modowe złoto, była w Polsce czasem niełatwym, a ortalionowy dres bywał wtedy symbolem codzienności, nie wybiegu. Moda ma jednak to do siebie, że przeszłość ogląda przez różowe, a niekiedy błyszczące okulary. Najważniejsze, że wybór pozostaje po stronie Polaków: kto chce, nosi lampas, a kto woli klasyczną elegancję, nie musi się niczym przejmować.
FAQ
Jakie trendy z lat 90. wróciły do mody w 2026 roku?
Ortalionowe dresy z bocznym lampasem, masywne buty sportowe dad shoes oraz damskie garnitury noszone na co dzień, a także sportowe okulary o dużych, opływowych oprawkach.
Jak nosić ortalionowy dres, żeby wyglądać modnie?
Szerokie spodnie z lamówkami warto zestawić z dopasowanym body, skórzaną kurtką i minimalistyczną biżuterią, uzupełniając stylizację sportowymi okularami.
Z czym nosić masywne sneakersy dad shoes?
Najciekawiej wyglądają w zestawieniu z plisowaną spódnicą maxi, sukienką w kwiaty, oversize'owym garniturem albo jesiennym płaszczem i prochowcem.
Jakie kolory dominują w damskich garniturach sezonu?
Zamiast ciemnych barw stylistycy zalecają energetyczne odcienie: kobalt, fuksję, pastele i maślaną żółć.
