Wśród polskich miast idealnych na jesienny city break wciąż zbyt rzadko pojawia się Reszel, urokliwe warmińskie miasteczko nad rzeką Sajną, które jak donosi serwis gazetapl zachwyca gotycką architekturą i historią sięgającą średniowiecza. To właśnie tam, według publikacji z 18 października, warto skierować kroki podczas październikowego weekendu.
Reszel leży w województwie warmińsko-mazurskim, na Pojezierzu Mrągowskim. Dziś słynie przede wszystkim z dobrze zachowanej gotyckiej zabudowy, a jego klimat, jak podkreśla gazetapl, jest nie do podrobienia. Złota polska jesień doskonale współgra z ceglanymi murami i czerwonymi dachami tego miejsca, które wielu turystów wciąż pomija, wybierając Kraków, Gdańsk czy Wrocław.
Historia głębsza niż niejedna metropolia
Dzieje Reszla sięgają co najmniej 1241 roku, kiedy gród zdobyły wojska krzyżackie, wznosząc na jego miejscu drewniano-ziemną strażnicę. W 1464 roku miasto wraz z całą Warmią zostało ostatecznie przyłączone do Polski, co potwierdził pokój toruński kończący wojnę trzynastoletnią. To fragment dziejów, o którym warto pamiętać: ta ziemia przez wieki była częścią Rzeczypospolitej i katolickiej Warmii, wiernej tradycji, której ślady do dziś nosi w murach.
W XV wieku Reszel był drugim po Braniewie najważniejszym miastem Warmii. Jak informuje serwis reszel.pl, w XVI i XVII wieku był znanym ośrodkiem rzemiosła. Po pierwszym rozbiorze trafił pod panowanie Królestwa Prus, a wkrótce potem znaczną część miasta strawiły pożary.
Barbara Zdunk. Ostatnia czarownica Europy
Z tamtego okresu pochodzi jedna z najmroczniejszych historii miasta. Za jeden z pożarów oskarżono Barbarę Zdunk, która wedle legendy miała być czarownicą. 21 sierpnia 1811 roku, po trzyletnim procesie, została skazana na śmierć przez spalenie na stosie. Wedle doniesień najpierw ją uduszono. Dziś uważa się ją za jedną z ostatnich czarownic w Europie, których ciało pochłonął ogień. Ta tragiczna historia, choć bolesna, przypomina, jak daleko odeszła cywilizacja chrześcijańska od średniowiecznych przesądów, które tak chętnie przypisuje się wyłącznie Kościołowi.
Zamek, rynek i gotycka świątynia
Sercem Reszla jest zamek nad brzegiem Sajny, wzniesiony w latach 1350-1401. W XIX wieku przerobiono go na więzienie, a dawny blask odzyskał po II wojnie światowej. Dziś mieści się w nim hotel, restauracja oraz oddział Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie. Zwiedzający mogą obejrzeć basztę i podziemia, w których wystawione są m.in. narzędzia tortur.
Malowniczy rynek z kamienicami o czerwonych dachach zachwyca zwłaszcza jesienią. Pośrodku stoi klasycystyczny ratusz z XIX wieku z charakterystyczną wieżyczką zegarową, nieopodal znajduje się rekonstrukcja średniowiecznej studni, a przy ulicy Spichrzowej podziwiać można dawne spichlerze. Stare Miasto, choć niewielkie, ma wyjątkowy klimat, a spacer wąskimi uliczkami pozwala go poczuć na własnej skórze. Zachowały się także ruiny średniowiecznych murów obronnych.
Co zobaczyć w Reszlu poza rynkiem?
Warto zajrzeć do gotyckiego kościoła św. Piotra i Pawła z drugiej połowy XIV wieku. Jak podaje serwis podrozepoeuropie.pl, pierwsza świątynia istniała tu prawdopodobnie już w 1337 roku i była drewniana, jednak nie przetrwały po niej żadne ślady. Obecny murowany obiekt kilkukrotnie stawał w płomieniach, ale za każdym razem był odbudowywany. W środku uwagę przyciąga charakterystyczne gwieździste sklepienie, a z wieży kościelnej, na którą można się wdrapać, rozciąga się taras widokowy na okolicę. Na terenie miasta mieści się też najstarsza plebania na Warmii, zabytkowy budynek z XIV wieku. Gdy zabraknie sił na zwiedzanie, odpoczynku można poszukać w miejskim parku.
Polska zamiast zagranicy
W dobie, gdy media zachodnie namawiają do wyjazdów za granicę, warto przypomnieć, że nasz kraj nie kończy się na kilku wielkich metropoliach. Serwis
