Unijna pożyczka z programu SAFE kosztuje Polskę coraz więcej. Kwota w euro pozostaje niezmienna, 43,7 mld, ale słabnący złoty i rosnące oprocentowanie podniosły wartość zobowiązania o około 8 mld zł w ciągu zaledwie kilku miesięcy. O szokującym wzroście kosztów poinformował 5 listopada serwis Interia.pl - Biznes, powołując się na dane Ministerstwa Finansów i raport Komisji Europejskiej.
Wartość unijnej pożyczki SAFE pozostaje niezmienna i wynosi 43,7 mld euro. Jednak w przeliczeniu na złotówki kwota ta wzrosła w ciągu kilku miesięcy o około 8 mld zł, jak wyliczył „Fakt”. To pieniądze, które polski podatnik będzie musiał oddać Brukseli z procentem, niezależnie od tego, co dziś mówią urzędnicy o „korzystności” finansowania.
Ile kosztuje Polska słabnący złoty?
Pod koniec maja 2026 roku, gdy zawierano pierwsze umowy w ramach programu SAFE, euro kosztowało około 4,21 zł. Od września polska waluta wyraźnie traci na wartości, a na przełomie października i listopada odnotowano rekordowy kurs 4,42 zł. W czwartek 5 listopada euro kosztowało około 4,40 zł.
Przy tym kursie wartość pożyczki SAFE, licząc 43,7 mld euro, to około 192 mld zł. Pod koniec maja, po kursie 4,21 zł, zobowiązanie wynosiło 184 mld zł. Różnica około 8 mld zł to kwota porównywalna z rocznymi budżetami dużych polskich miast albo z dużymi programami osłonowymi. Tyle zapłacimy więcej tylko dlatego, że złoty osłabł, a rząd nie zabezpieczył kursu walutowego.
„Przestrzegałem, że może się tak stać” - komentuje w „Fakcie” ekonomista Piotr Kuczyński z DI Xelion.
Od początku mówiłem, że na miejscu ministra finansów należałoby zabezpieczyć kurs walutowy.
Jak zauważa portal Do Rzeczy, ekonomista ostrzegał przed tym scenariuszem już wcześniej. Nikt w Ministerstwie Finansów go jednak nie posłuchał.
Oprocentowanie SAFE rośnie. Nowe dane z Ministerstwa Finansów
Problemów nie kończy sam kurs. Wzrosło również oprocentowanie pożyczki. Jak ujawniło Ministerstwo Finansów w komentarzu dla serwisu „Fakt”, w 2025 roku, gdy rząd pracował nad programem, wynosiło ono 3,17 proc., później wzrosło do 3,32 proc. Obecnie średni koszt finansowania pożyczek udzielanych w ramach SAFE w pierwszym półroczu 2026 roku wyniósł 3,40 proc. Dane pochodzą z raportu Komisji Europejskiej dotyczącego operacji pożyczkowych UE za okres od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku.
Ministerstwo tłumaczy, że oprocentowanie ustala się na rok, a w kolejnych latach aktualizuje „w zależności od zmian w koszyku obligacji, który finansował daną transzę”. Resort wyjaśnia, że zgodnie z metodologią określoną w decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej każda nowo zaciągana transza jest przypisywana do nowego koszyka obligacji. Innymi słowy: to Bruksela decyduje o tym, ile Polska zapłaci, a my nie mamy na to żadnego wpływu.
Ile odsetek zapłaci Polska?
„Fakt” wyliczył, że odsetki do spłaty przy oprocentowaniu 3,17 proc. to 38,8 mld euro. Przy najnowszym oprocentowaniu 3,40 proc. kwota ta rośnie do 41,6 mld euro. Sama zmiana stawki kosztuje więc niemal 3 mld euro dodatkowych odsetek.
Serwis wskazuje też, że przy założeniu takiego samego systemu spłaty odsetki przy finansowaniu przez 10-letnie obligacje o oprocentowaniu 6,18 proc. wyniosłyby 75,6 mld euro, a w przypadku 10-letnich obligacji w euro o rentowności 3,74 proc. ich wartość wynosiłaby 45,7 mld euro.
Rząd uspakaja. NBP widzi powody do optymizmu
Ministerstwo Finansów przypomina, że wykorzystanie pożyczki z SAFE jest korzystniejsze finansowo od rynkowych kosztów samodzielnej emisji długu. Jak wyjaśnia resort, przyczyną jest „wyższa wiarygodność kredytowa UE niż Polski oraz większa płynność emisji w euro obligacji UE niż polskich obligacji w euro”. Fakt, że Unia pożycza taniej niż suwerenne państwo, mówi jednak samo za siebie o tym, kto tu naprawdę rządzi.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP Adam Glapiński wskazał, że Rada Polityki Pieniężnej nie jest zaniepokojona osłabieniem złotego. Waluta odbiła w czwartek od wieloletnich minimów.
„Złoty umocnił się wczoraj o 0,16 proc. do 4,3980 wobec euro, odbijając od wieloletnich minimów, a dziś notowany jest w okolicach 4,3866. Wsparciem dla polskiej waluty było również kontrasygnowanie przez premiera powołania czterech członków zarządu NBP, co usunęło ryzyko paraliżu instytucji” - oceniał w czwartek rano Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
Pytanie, czy kilkudziesięciomiliardowe zobowiązanie wobec Brukseli to powód do spokoju, pozostaje otwarte.
Po co Polsce pożyczka SAFE?
Program SAFE (Security Action for Europe) to unijny mechanizm wart łącznie 150 mld euro w preferencyjnych pożyczkach na zbrojenia. Polska ma otrzymać z niego 43,7 mld euro na finansowanie modernizacji armii i zakup uzbrojenia. W maju 2026 roku kraj otrzymał już 6,5 mld euro zaliczki, a w piątek Polska miała złożyć do Komisji Europejskiej pierwszy wniosek o wypłatę ponad 6 mld euro, jak donosi serwis UA.NEWS.
Warto pamiętać, że pożyczkę trzeba będzie kiedyś oddać, z odsetkami, po kursie, który dziś nie zależy od nas. Każde osłabienie złotego, każda podwyżka stawek przez Komisję Europejską to miliony złotówek z kieszeni polskich podatników. Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej i wyliczeniami „Faktu”, łączne odsetki od pożyczki SAFE wyniosą już ponad 41 mld euro.
Najczęściej zadawane pytania
Ile wynosi pożyczka SAFE dla Polski?
Polska otrzyma z programu SAFE 43,7 mld euro. W przeliczeniu na złotówki, po kursie z 5 listopada 2026 roku, zobowiązanie to około 192 mld zł.
Dlaczego pożyczka SAFE drożeje?
Kwota w euro jest stała, ale słabnący złoty podnosi wartość zobowiązania w złotówkach o około 8 mld zł. Dodatkowo oprocentowanie wzrosło z 3,17 proc. do 3,40 proc.
Kto ustala oprocentowanie pożyczki SAFE?
Oprocentowanie ustala Komisja Europejska w oparciu o koszyk obligacji, który finansuje daną transzę. Ministerstwo Finansów przypomina, że stawka aktualizowana jest co roku.
