Wielkie inwestycje szansą dla polskich firm. Atom i Port Polska to miliardy dla krajowego biznesu
Polska stoi przed historyczną szansą. Budowa elektrowni jądrowej w Choczewie oraz Portu Polska to projekty o łącznej wartości ponad 320 mld złotych, które mogą stać się trampoliną dla rodzimego biznesu. Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu przedstawiciele polskich przedsiębiorstw dyskutowali o tym, jak najlepiej wykorzystać tę szansę i jakie przeszkody trzeba pokonać.
Czy polskie firmy są gotowe na wielkie projekty?
Prezes Budimeksu, Artur Popko, wyraził przekonanie, że krajowy biznes jest przygotowany na to wyzwanie. Jak podkreślił, Polska przez ostatnie dwie dekady była największym placem budowy w Europie, co pozwoliło zbudować ogromny kapitał w branży budowlanej. Nie widzi zagrożenia, że polskie firmy nie podołają realizacji kilku dużych inwestycji równocześnie, zwłaszcza że zadania rozłożone są na wiele lat.
Brak specjalistów największym wyzwaniem
Kluczowym problemem pozostaje jednak wykwalifikowana kadra. Wojciech Poręba z Lubuskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa zwrócił uwagę, że na koniec 2024 roku izba skupiała blisko 118,7 tysiąca członków, ale jedynie 14,5 procent z nich to specjaliści od instalacji elektrycznych. To właśnie te specjalizacje są niezwykle istotne przy projekcie atomowym czy komunikacyjnym.
Artur Popko zaznaczył, że żadna polska firma nie budowała dotychczas elektrowni atomowej, dlatego konieczne jest pozyskanie pracowników z odpowiednimi kompetencjami. Budimex intensywnie przygotowuje się do tego wyzwania, a Mostostal Kraków już współpracuje z Westinghouse. Jak podkreślił prezes, kluczowe jest nabycie kompetencji, by później móc eksportować polskie usługi poza granice kraju.
Infrastruktura towarzysząca to dodatkowe miliardy
Wielkie projekty to nie tylko budowa docelowej infrastruktury, ale także ogromne zapotrzebowanie na infrastrukturę towarzyszącą. Spółka Unihouse z grupy Unibep podpisała umowę z firmą Bechtel Polska na zaprojektowanie i budowę tymczasowych budynków modułowych dla tysiąca pracowników elektrowni jądrowej. Wartość kontraktu to 260 milionów złotych, a prace budowlane ruszą w połowie przyszłego roku. Prezes Unibepu, Andrzej Sterczyński, poinformował, że spółka stara się również o kontrakty przy projekcie Port Polska, gdzie wartość zleceń na infrastrukturę towarzyszącą może sięgnąć kilkunastu miliardów złotych.
Polski przemysł musi mieć gwarancje udziału w projekcie
Grzegorz Maj z Polskich Elektrowni Jądrowych zdradził, że trwają negocjacje umowy EPC, która określi zasady realizacji inwestycji. Priorytetem polskiego rządu jest zagwarantowanie udziału komponentu krajowego w projekcie. Jak podkreślił, kluczowe elementy powinny być zapisane w umowie, a nie opierać się wyłącznie na deklaracjach stron.
Jak uniknąć sporów przy wielkich kontraktach?
Marek Miller, prezes Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, zwrócił uwagę na konieczność mądrego konstruowania umów. Jak wyjaśnił, rocznie zawieranych jest tysiąc ugód, którymi udaje się zażegnać spory w największych projektach infrastrukturalnych. Po trudnych doświadczeniach pandemii i wojny na Ukrainie poprawiła się jakość klauzul waloryzacyjnych, które mają chronić wykonawców przed zmianami cen.
Artur Popko zwrócił natomiast uwagę na problem kar umownych. Branża budowlana jest niskomarżowa, a wykonawcy zakładają maksymalnie 2-3 procent marży na kontrakcie. Nie do zaakceptowania są dla nich sytuacje, w których zamawiający wpisuje karę 0,1 procent za dzień opóźnienia, zwłaszcza gdy odpowiedzialność za nie leży po stronie osób trzecich.
Co wielkie inwestycje oznaczają dla polskiej gospodarki?
Wielomiliardowe projekty to dla polskiego biznesu przepustka do europejskiej ekstraklasy. Sukces tych przedsięwzięć zależy od codziennej praktyki, mądrego zarządzania ryzykiem i konsekwentnego budowania kompetencji pracowniczych. Jeśli polskie firmy sprostają wyzwaniom kadrowym i wynegocjują sprawiedliwe reguły gry, nadchodzące lata mogą trwale wzmocnić pozycję naszych przedsiębiorstw na międzynarodowym rynku usług budowlanych.
To dowód, że Polska potrafi realizować najambitniejsze projekty, a polski biznes może być ich głównym beneficjentem. Wszystko zależy jednak od mądrej polityki gospodarczej i wsparcia rodzimych przedsiębiorców.